El. ME: Polska – Macedonia 3:0 (RELACJA)

Polska, Macedonia, Mariusz Wlazły, Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, fot. Kuba Atys  dla PKN Orlen - nadesłane materiały prasowe

Polska – Macedonia 3:0. Od lewej blokują: Mariusz Wlazły, Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, fot. Kuba Atys dla PKN Orlen – nadesłane materiały prasowe

Reprezentacja Polski bardzo łatwo pokonała w sobotę Macedonię w swoim drugim spotkaniu w ramach kwalifikacji do mistrzostw Europy w 2015 roku. Zwycięstwo naszej kadry ani przez moment nie było zagrożone. Podopieczni Stephane’a Antigi panowali na boisku w każdym elemencie gry.

Polacy zaczęli spotkanie taką samą szóstką jak piątkowy mecz z Łotwą. W kwadracie dla rezerwowych znaleźli się Bociek, Zagumny, Winiarski, Mozdżonek oraz Ruciak. Ten ostatni pojawił się na parkiecie tylko aby zastąpić w polu zagrywki Karola Kłosa. Pierwszy set nasza drużyna rozegrała wręcz koncertowo. W niektórych momentach bardziej absorbujące niż sama gra było to, co działo się na trybunach. Fani polskiej reprezentacji znakomicie się bawili i bardzo gorąco dopingowali zawodników. Swoją „cegiełkę do niesamowitej oprawy spotkania dołożyła maskotka reprezentacji. Słynny już orzeł skakał, tańczył i zachęcał widownię do jeszcze większego wsparcia dla Polaków. Pozował także do pamiątkowych zdjęć z kibicami.

W drugiej części meczu Polacy, podobnie jak w secie pierwszym, od początku mieli dużą przewagę nad swoimi rywalami. W partii tej zwyciężyli do 15. Na boisku pojawił się kapitan reprezentacji, co wywołało gigantyczny aplauz na widowni. Równie ciepło zostali powitani Paweł Zagumny i Grzegorz Bociek. Swoją szansę od trenera Antigi dostał także Marcin Możdżonek, który zmienił Piotra Nowakowskiego. Wracając jeszcze na chwilę do pozasportowych aspektów meczu, niewątpliwie ciekawą sytuacją były oświadczyny, które miały miejsce w przerwie pomiędzy drugim a trzecim setem.

Trzeciego seta Polacy rozpoczęli z jeszcze większym impetem. Bardzo dobrze spisywali się w polu zagrywki  oraz w bloku. Na boisku pozostali zawodnicy wprowadzeni wcześniej przez selekcjonera. W przeciwieństwie do piątkowego spotkania w sobotę na parkiecie można było zobaczyć całą dwunastkę zawodników powołanych na wrocławski turniej. Pod koniec ostatniej partii wśród naszych siatkarzy, szczególnie tych przebywających w kwadracie dla rezerwowych, panowała bardzo luźna atmosfera. Polacy bawili się razem z kibicami a prym oczywiście wiódł Bartek Kurek, który pozwolił sobie nawet na kilka żartów.

Najwięcej punktów dla Polski zdobył Michał Kubiak, który na swoje konto zapisał trzynaście oczek. Dobrze spisał się także środkowy Piotr Nowakowski (10 punktów). Kolejne dobre spotkanie, biorąc pod uwagę fakt rozegrania niepełnych dwóch setów, zanotował powracający do reprezentacji Mariusz Wlazły. Na szczególne pochwały zasługuje jego dyspozycja przy zagrywce. Nasz atakujący zdobył z niej bowiem aż połowę ze wszystkich swoich punktów w meczu.

Po dwóch kolejkach spotkań reprezentacja Polski jest liderem grupy A. W niedzielę naszych kadrowiczów czeka pojedynek ze Słowenią, która również  nie przegrała jeszcze we Wrocławiu żadnego spotkania. Początek meczu decydującego o zwycięstwie w turnieju o godzinie 18.00.

Polska – Macedonia 3:0 (13:25, 15:25, 15:25)

Polska: Nowakowski 10, Kurek 4, Kłos 5, Wlazły 8, Drzyzga , Kubiak 13, Zatorski (libero) oraz Winiarski 6, Bociek 8, Zagumny, Ruciak, Możdżonek 3

Macedonia: G. Gjorgiev 3, Josifov 2, N. Gjorgiev 5,  Milev 2,  Despotovski,  Ljaftov 3,  Angelovski (libero) oraz  Simovski 3,  Nikolov 3, Karanovikj 4,  Gjorgjevski 2,  Mihailov.

Magda Gurban


Komentuj na Facebooku

comments