Gramy o medale!

fot.fivb.org

fot.fivb.org

Polscy siatkarze awansowali do półfinału mistrzostw świata. Po kolejnym już  pięciosetowym pojedynku w tym turnieju nasi reprezentanci pokonali ekipę Rosji. Tym samym zajęli pierwsze miejsce w grupie H. W sobotę w katowickim „Spodku” o finał zagrają z reprezentacją Niemiec. 

Pierwszą partię Polacy rozegrali wręcz koncertowo. Od początku seta mieliśmy przewagę nad Rosjanami, którą wraz z jego upływem sukcesywnie powiększaliśmy. Biało – czerwoni prowadzili już nawet pięcioma punktami. W grze podopiecznych Antigi trudno było dopatrzeć się słabych punktów. Nieco gorzej nasi zawodnicy spisywali się w obronie. Nadrabiali jednak bardzo skutecznym blokiem i dobrym pierwszym atakiem. Znakomicie zarówno na rozegraniu, jak i w polu zagrywki spisywał się Fabian Drzyzga. Rosjanie nie grali dobrze. Mieli problemy z przyjęciem. Sporo ataków zepsuł Alexey Spirydonov. Do pewnego momentu biało czerwoni byli też bezbłędni w przyjęciu. Tym momentem było pojawienie się na zagrywce w końcówce seta atakującego reprezentacji Rosji Nikolaya Pavlova. Polacy po jego bardzo mocnych i celnych serwisach  stracili kilka punktów z rzędu i przewaga stopniała do zaledwie dwóch oczek. Dwie dobre akcje polskiej drużyny spowodowały, że doprowadzili seta do szczęśliwego zakończenia i objęli prowadzenie w meczu.

Kolejną partię Polacy znowu rozpoczęli bardzo dobrze. Reprezentanci Rosji nie dali im jednak odskoczyć w początkowej fazie seta. Niedługo później jednak nasi zawodnicy wykorzystali nieco chaotyczną grę Rosjan i wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Niestety podopieczni Voronkova wzmocnili zagrywkę i spowodowali wielkie kłopoty naszych siatkarzy w przyjęciu. Dobre serwisy Muserskiego sprawiły, iż Sborna prowadziła już dwoma oczkami. Polacy jednak wytrzymali napór ze strony rosyjskiego zespołu i szybko odrobili stratę. Walnie przyczyniła się do tego świetna zagrywka Piotra Nowakowskiego. Po dłuższej przerwie skutecznie zagraliśmy również blokiem. Po znakomitym ataku Miki brakowało już tylko dwóch punktów do zakończenia seta i zapewnienia sobie awansu do półfinału turnieju. Po kolejnym bloku Polska miała piłkę setową. Rosjanie zerwali się jednak do frontalnego ataku i odrobili dwa oczka. Kolejny znakomity blok biało – czerwonych zakończył jednak seta i dał naszym siatkarzom udział w półfinale MŚ. Pozostała walka o pierwsze miejsce w grupie, a tym samym uniknięcie gry z reprezentacją Francji w następnym spotkaniu.

Polacy, pewni już udziału w sobotnim półfinale, powrócili na boisko nieco zdekoncentrowani. Myślami byli już chyba w Katowicach. Rosjanie szybko osiągnęli dużą przewagę i utrzymywali ją przez całą trzecią partię. Naszym siatkarzom udało się zbliżyć do rywali na dwa punkty. Ponownie dzięki skutecznej zagrywce Piotra Nowakowskiego. Nie byli jednak w stanie odrobić bardzo dużej straty. Podopieczni Voronkova grali konsekwentnie w ataku i dobrze na zagrywce, co pozwoliło im na zwycięstwo w trzecim secie.

Niestety na początku czwartej partii nasi reprezentanci w dalszym ciągu nie mogli odnaleźć koncentracji i skuteczności z pierwszych dwóch odsłon meczu. W konsekwencji na pierwszej przerwie technicznej Rosjanie prowadzili trzema punktami.  Po powrocie na parkiet Polacy nadal nie grali tak jak na początku spotkania. Największe problemy mieliśmy w przyjęciu. Słabo spisywał się Mateusz Mika, który został zastąpiony przez Rafała Buszka. Trener Antiga zastosował też charakterystyczną dla polskiego zespołu podwójną zmianę, którą oglądaliśmy już w trzecim secie. Na boisku pojawili się Dawid Konarski i Paweł Zagumny. Na drugiej przerwie technicznej Rosjanie nadal mieli trzy punkty więcej niż nasz zespół. Polacy podkręcili tempo i po punktowym bloku doprowadzili do remisu. Kolejny skuteczny blok sprawił, że po raz pierwszy od dłuższego czasu podopieczni Antigi wyszli na prowadzenie.  Tym razem to rosyjskim siatkarzom udało się doprowadzić do remisu, by chwilę później osiągnąć do dwupunktową przewagę.  Rosjanie końcówkę zagrali bardzo konsekwentnie i doprowadzili do wyrównania stanu meczu.

Piąta partia, która ostatnio stała się chyba ulubioną częścią meczu dla Polaków, zaczęła się po myśli naszych siatkarzy. Podopieczni Antigi zmobilizowali się i osiągnęli dwa oczka przewagi. Biało – czerwoni powrócili do znakomitej gry z pierwszych dwóch partii. Pozwoliło im to na powiększenie do pięciu punktów. Skutecznie zagrali przede wszystkim blokiem. Nieźle spisywali się również w polu zagrywki. Reprezentanci Rosji mieli coraz większe problemy w przyjęciu. Dzięki  konsekwentnej grze środkiem Polacy  utrzymywali przewagę. Po błędzie siatkarzy rosyjskich mieliśmy piłkę meczową, którą wykorzystaliśmy po znakomitym ataku Michała Kubiaka. Teraz naszych reprezentantów czeka dzień przerwy i podróż do Katowic, gdzie już czeka na nich reprezentacja Niemiec.

PolskaRosja 3:2 (25:22, 25:22, 21:25, 22:25, 15:11)

Polska: Piotr Nowakowski (10), Michał Winiarski (2), Karol Kłos (5), Mariusz Wlazły (28), Fabian Drzyzga (3), Mateusz Mika (10), Paweł Zatorski (libero) oraz Michał Kubiak (13), Rafał Buszek (3), Dawid Konarski (1), Paweł Zagumny,

Rosja: Nikolay Apalikov (1), Siergey Grankin (1), Nikolay Pavlov (15), Alexey Spiridonov (13), Dmitriy Muserskiy (16), Dmitriy Ilinykh (22), Artem Ermakov (libero) oraz Artem Volvich (7), Sergey Savin (1), Sergey Makarov, Denis Biriukov, Valentin Golubev (libero)

Magda Gurban


Komentuj na Facebooku

comments