LŚ: Składy drużyn na mecze w Krakowie

FIVB World League Final Six - Finals (fot. fivb.org)Przed nami ostatnie mecze fazy interkontynentalnej LŚ 2015. Już dziś o 20:25 reprezentacja Polski rozegra pierwszy mecz z ekipą USA. W składzie naszej drużyny przed tymi pojedynkami zaszły dwie zmiany. W miejsce Marcina Możdżonka powołany został Dawid Konarski. Do zespołu dołączył też Artur Szalpuk.

Amerykanie są liderem grupy B i mają już zapewniony udział w turnieju finałowym, który odbędzie się w połowie lipca w Rio de Janeiro. Naszym siatkarzom do awansu potrzeba choćby jednego zwycięstwa. Nawet wygrana po tie breaku będzie dawać podopiecznym Antigi miejsce wśród najlepszych sześciu ekip rozgrywek.

Polacy powrócili do kraju po szczęściu wyjazdowych spotkaniach z rzędu. Będą zapewne chcieli pokazać się z dobrej strony przed własną publicznością. Także Amerykanie liczą na swój dobry występ –  To będą zacięte mecze, oczekuję twardych spotkań, ponieważ my także chcemy się dobrze przygotować do Final Six – powiedział na przedmeczowej konferencji kapitan „Jankesów” David Lee.

Z kolei Michał Kubiak podkreślił jakie znaczenie będą miały dla naszych siatkarzy spotkania z ekipą Stanów Zjednoczonych – Jesteśmy bardzo zmotywowani i skoncentrowani, aby zakwalifikować się do brazylijskich finałów. Jutrzejszy mecz jest naszym głównym celem na ten weekend. Życzę obydwu zespołom dotrwania w zdrowiu, świetnej gry i… niech wygra Polska – zakończył kapitan polskiej kadry.

Składy na mecze w Krakowie:

Polska:

1. Piotr Nowakowski

3. Dawid Konarski

4. Jakub Jarosz

6. Bartosz Kurek

8. Andrzej Wrona

11. Fabian Drzyzga

12. Grzegorz Łomacz

13. Michał Kubiak (K)

15. Piotr Gacek (L)

17. Paweł Zatorski (L)

20. Mateusz Mika

21. Rafał Buszek

23. Mateusz Bieniek

25. Artur Szalpuk

 

USA:

1. Matthew Anderson

2. Aaron Russell

3. Taylor Sander

4. David Lee (K)

6. Paul Lotman

7. Kawika Shoji

8. Wiliam Priddy

9. Murphy Troy

10. Thomas Jaeschke

11. Micah Christenson

12. Russel Holmes

17. Maxwell Holt (L)

20. David Smith

22. Erik Shoji (L)

Magda Gurban/pzps.pl


Komentuj na Facebooku

comments