LŚ. Włochy i Brazylia w półfinale (II dzień)

Brazylia - finał Ligi Światowej 2014 (fot. fivb.org)

Brazylia – finał Ligi Światowej 2014 (fot. fivb.org)

Po czwartkowych meczach Final Six Ligi Światowej we Florencji znamy pierwszych półfinalistów. To gospodarz oraz Brazylia, która ograła Rosję 3:1.

Wieli szacunek dla Canarinhos. Gdy przypomnimy sobie ich mecze w fazie interkontynentalnej z Iranem czy u siebie z Polską, to aż zęby zgrzytały. Tymczasem drużyna Rezende pomału się podnosiła po tych kompromitacjach i teraz już właściwie soi wyprostowana.

Amerykanie zachowali szanse na wyjście z grupy i pewnie awansują z niej z drugiego miejsca, chociaż już nic od niech nie zależy. Trudno bowiem przypuszczać by dziś Włosi przegrali z Australią. Tak czy inaczej Jankesi nie ją w wysokiej formie. Zresztą umówmy się – nie mają już takiego siatkarskiego pokolenia, jak jeszcze parę lat temu.

USA – Australia 3:1 (22:25, 25:18, 25:23, 25:19)

USA: Anderson (15), Rooney (7), Sander (21), Lee (10), Christenson (4), Holt (14), Shoji E. (libero).
Australia: Zingel (11), Sanderson (8), Edgar (20), White (7), Mote (8), Sukochev (2), Perry (libero) oraz Douglas-Powell (2), Carroll, Dosanjh.

Rosja – Brazylia 1:3 (24:26, 25:22, 23:25, 22:25)

Rosja: Apalikow (6), Grankin (1), Pawłow (18), Biriukow (15), Sawin (4), Muserski (13), Ermakow (libero) oraz Spiridonow (10), Zemczenok
Brazylia: Bruno (3), Wallace (23), Sidao (13), Murilo (14), Lucarelli (8), Lucas Saatkamp (12), Mario (libero) oraz Eder, Vissotto (4), Raphael

JG


Komentuj na Facebooku

comments