LŚ: Z Francją o finał!

fot.fivb.org

fot.fivb.org

Polska przegrała z reprezentacją Serbii w pięciu setach. Mimo tego biało – czerwoni wygrali swoją grupę i o finał Ligi Światowej zagrają z ekipą Francji. Dla Serbii zwycięstwo oznacza pozostanie w turnieju. 

Stawką meczu z Serbią było dla pewnych awansu do półfinału biało – czerwonych pierwsze miejsce w grupie. Po zakończeniu spotkania Stanów Zjednoczonych i Francji, w którym Amerykanie pokonali Trójkolorowych w czterech setach, Polacy mieli klarowną sytuację jeśli chodzi o ewentualnych przeciwników w walce o niedzielny finał. Zajęcie pierwszego miejsca w grupowej tabeli (do którego wystarczyło zwycięstwo w dwóch setach przeciw Serbii) powodowało, że w sobotnim spotkaniu po drugiej stronie siatki stanęliby podopieczni Laurenta Tillie.

Polacy dobrze zaczęli spotkanie. Nie był to co prawda tak piorunujący początek, jak we wczorajszym spotkaniu z Włochami, jednak podopieczni Antigi uzyskali dość bezpieczną przewagę. Na pierwszą przerwę techniczną biało – czerwoni schodzili z trzypunktową przewagą. Po znakomitym bloku na drugiej przerwie polscy siatkarze mieli już pięć oczek więcej niż Serbowie. W miarę upływu seta drużyna Serbii popełniała coraz więcej błędów, co przy dobrej grze Polaków spowodowało wysoka wygraną Polski w pierwszej partii.

Drugi set nie rozpoczął się najlepiej dla naszych siatkarzy. Po serii błędów biało – czerwonych przeciwnicy objęli trzypunktowe prowadzenie. Zawodnicy pod wodzą Nikoli Grbicia powiększyli prowadzenie jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. na którą obie drużyny zeszły przy stanie 8:4. Polacy próbowali odrabiać straty, jednak rywale utrzymywali bezpieczny dla siebie dystans. Sytuacja zmieniła się w drugiej części seta, kiedy mistrzom świata udało się doprowadzić do remisu. Chwilę później kolejny skuteczny blok Bartosza Kurka oznaczał prowadzenie siatkarzy Antigi. Serbowie nie pozostali nam dłużni i chwilę później na tablicy wyników ponownie widniał remis. Dwie znakomite zagrywki Podrascanina dały siatkarzom z Bałkanów powrót na dwupunktowe prowadzenie. Mnożące się pomyłki po polskiej stronie siatki w znacznym stopniu ułatwiły ekipie Serbii zwycięstwo w drugiej partii.

Set trzeci rozpoczął się od gry punkt za punkt. Reprezentacja Polski zdobyła dwa punkty przewagi zaraz przed pierwszą przerwą techniczną. Po powrocie na boisko i kilku niezbyt pewnych zagraniach ze strony polskiej drużyny Serbii udało się doprowadzić do wyrównania stanu meczu. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną wynik ponownie oscylował wokół remisu, a gra toczyła się punkt za punkt. Przełom nastąpił tuż przed zejściem obu drużyn z boiska. Polacy objęli dwupunktowe prowadzenie i konsekwentnie utrzymywali przewagę. Zwycięstwo w tej partii spowodowało, że to nasi siatkarze zajęli pierwszą lokatę w swojej grupie.

Czwarta partia swoim przebiegiem bardzo przypominała tę poprzednią, z tą różnicą, że to Serbia schodziła na pierwszą przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi. Polacy szybko doprowadzili do wyrównania. Przez większą część partii żadna z drużyn nie zdołała odskoczyć rywalowi. Dopiero pod koniec seta Serbia zdobyła dwa punkty przewagi i była coraz bliżej pozostania w meczu. Niedługo później zawodnicy z Półwyspu Bałkańskiego wykorzystali piłkę setową i doprowadzili do tie – breaka.

Niestety, po równie zaciętej piątej partii Polacy ulegli Serbom, którzy tym samym awansowali do półfinału, w którym zmierzą się z ekipą USA.

Mecz reprezentacji Polski z Francją rozpocznie się o godzinie 17:00 polskiego czasu.

Serbia – Polska 2:3 (18:25, 25:22, 22:25, 25:22, 15:13)

Serbia: Ivovic (1), Jovovic (1), Lisinac (8), Podrascanin (9), Kovacevic U. (13), Atanasijevic (27), Majstorovic (libero) oraz  Kostic, Kovacecic N.(1), Starovic, Petric (15), Rosic (libero), Okolic

Polska: Kurek (24), Kubiak (11), Bieniek (10), Drzyzga (2), Nowakowski (9), Buszek (6), Zatorski (libero) oraz  Mika (8), Konarski (1), Łomacz

MG

 


Komentuj na Facebooku

comments