Nowa gwiazda w reprezentacyjnej konstelacji?

fot.ks.cuprum.pl

fot.ks.cuprum.pl

Drużyna Cuprum Lubin to prawdziwa rewelacja trwającego jeszcze sezonu siatkarskiej Plus Ligi. Beniaminek po minimalnej porażce w I rundzie fazy play – off z ekipą Jastrzębskiego Węgla powalczy o piąte miejsce w lidze. Pomimo porażki z bardziej doświadczonymi w rozgrywkach na najwyższym krajowym szczeblu jastrzębianami, podopieczni rumuńskiego szkoleniowca Gheorghe Cretu mogą zaliczyć debiutancki – jako drużyna rzecz jasna, gdyż wielu z lubińskich siatkarzy ma za sobą lata doświadczeń w tych rozgrywkach- sezon do udanych.

Jednym z największych wygranych dotychczasowych rozgrywek jest prawdopodobnie Szymon Romać. Atakującym Cuprum zainteresował się nawet sam trener reprezentacji Polski – Stephane Antiga. Pochodzący z Lubina zawodnik wskoczył do pierwszej szóstki „Miedziowych” w grudniu ubiegłego roku, kiedy to kontuzji doznał podstawowy atakujący – Marcel Gromadowski. Od tego momentu to on jest numerem jeden na tej pozycji. Pomimo niewielkiego doświadczenia w najważniejszych krajowych rozgrywkach Romać świetnie radził sobie w bardzo ważnych spotkaniach. Warto przy tej okazji wspomnieć choćby pierwszy mecz fazy play -off, w którym lubinianin zdobył 24 punkty i został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika spotkania. Takie wyróżnienie atakujący Cuprum otrzymał w fazie zasadniczej Plus Ligi w sumie pięciokrotnie. Liczba ta plasuje go na drugim miejscu listy graczy, którzy mają na swoim koncie najwięcej tytułów MVP.

Za atakującym „Miedziowych” przemawiają także statystyki. Od 14. kolejki Plus Ligi, Romać nie zdobył punktu tylko w trzecim ćwierćfinałowym meczu, który Cuprum rozegrało 1 marca. W pozostałych spotkaniach podopieczny Gheorghe Cretu zapisywał na swoim koncie co najmniej jedenaście „oczek”, co daje przyzwoitą średnią nieco ponad dziesięciu punktów na mecz. Być może nie jest to jeszcze poziom punktowy, jakiego zapewne oczekiwałoby się od gracza reprezentacji, jednak regularność zawodnika z Dolnego Śląska jest na pewno jedną z jego mocnych stron.

Stephane Antiga ma w kim wybierać. Pomimo zakończenia reprezentacyjnej kariery przez MVP ostatnich Mistrzostw Świata – Mariusza Wlazłego w naszym kraju jest co najmniej kilku siatkarzy, którzy mogą zastąpić kapitana SKRY Bełchatów. Jeśli więc Szymon Romać dostanie od Francuza powołanie do kadry, nie będzie mu łatwo. Zawodnikowi Cuprum przyjdzie bowiem rywalizować z takimi graczami, jak chociażby Dawid Konarski, czy też Grzegorz Bociek. A ci mają już za sobą co najmniej kilka spotkań w reprezentacji.

Magda Gurban/ przeglądsportowy.pl

 

 


Komentuj na Facebooku

comments