Polska mistrzem świata !!!!

fot.fivb.org

fot.fivb.org

Polska reprezentacja po czterdziestu latach ponownie została siatkarskim mistrzem świata! Nasi siatkarze po pięknej grze i znakomitym spotkaniu pokonali drużynę Brazylii. Tym samym zrewanżowaliśmy się Canarinhos za porażkę sprzed ośmiu lat. Najbardziej wartościowym zawodnikiem turnieju został nasz atakujący Mariusz Wlazły.

Początek meczu był bardzo wyrównany. Obaj rozgrywający często korzystali ze swoich środkowych. Brazylijczycy dość szybko uzyskali jednak trzy punkty przewagi nad polską ekipą, a na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:4.Po powrocie na parkiet nasi przeciwnicy powiększyli prowadzenie do pięciu oczek, co spowodowało, że trener Antiga poprosił o czas. Chwilę później Polscy nieco zmniejszyli stratę dzięki dobrej zagrywce Wlazłego. Brazylijczycy byli jednak skuteczni w bloku i ponownie odskoczyli naszym siatkarzom. Na drugiej przerwie prowadzili 16: 11. Polacy nie potrafili skończyć ataku. Błąd w tym elemencie popełnił Wlazły, uderzając w siatkę. Brazylia popisała się kolejnym punktowym blokiem zatrzymując Mateusza Mikę. Przy grze punkt za punkt Brazylia spokojnie doprowadziła pierwszą partię do końca i objęła prowadzenie w meczu.

Druga partia rozpoczęła się znakomicie dla polskich siatkarzy. We wczesnej fazie seta nasz zespół objął trzypunktowe prowadzenie. Polacy grali coraz lepiej a kibice mogli podziwiać naprawdę znakomite akcje z obu stron siatki. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Brazylia doprowadziła do remisu. Na przerwę to jednak Polska schodziła prowadząc 8:7. Świetny atak z sytuacyjnej piłki Michała Wniarskiego i as serwisowy Karola Kłosa dały podopiecznym Antigi trzy punkty prowadzenia. Kolejną bardzo długą akcję wygrali reprezentanci Polski po znakomitym ataku Miki. Druga przerwa techniczna to pięciopunktowe prowadzenie naszej reprezentacji. Pojawił się w końcu punktowy blok Polaków. Trzy błędy polskiej ekipy spowodowały, że Brazylia odrobiła dwa oczka. Swoją bardzo mocną i celną zagrywką nękał nas Bruno Rezende. Straciliśmy pięć punktów w jednym ustawieniu i z naszej przewagi pozostało zaledwie jedno oczko. Po chwili był już remis. Trochę na własne życzenie Polaków czekała bardzo zacięta i trudna końcówka. Po świetnym bloku Nowakowskiego i Wlazłego udało się zdobyć dwa oczka przewagi. Rezende poprosił o przerwę dla swojej drużyny. Po powrocie na boisko gra toczyła się punkt za punkt. Po błędzie Sidao na zagrywce mieliśmy piłkę setową, którą wykorzystaliśmy po znakomicie rozegranym pipe’ie.

Trzeci set ponownie dobrze zaczął się dla naszych zawodników. Uzyskaliśmy dwa punkty przewagi. Brazylia bardzo szybko doprowadziła jednak do remisu. Prowadzenie w tej fazie meczu przechodziło z jednej strony na drugą. Żadna z drużyn nie była w stanie zbudować większej przewagi. Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie biało – czerwonych 8:7. Po dotknięciu siatki przez Bruno nasza drużyna wyszła na dwa oczka prowadzenia. Znakomicie spisywał się Mateusz Mika, który kończył praktycznie wszystkie ataki. Niestety Brazylijczycy ponownie wyrównali stan seta. Po znakomitym ataku Mariusza Wlazłego prowadziliśmy 16:15 na drugiej przerwie technicznej. Chwilę później ten sam zawodnik popisał się skutecznym blokiem na Leandro Visotto i Polacy ponowni mieli dwa oczka więcej niż rywale. Fatalny błąd Piotra Nowakowskiego przy przechodzącej piłce i znów mieliśmy remis. Atak Michała Winiarskiego po bloku dał nam ponownie dwa punkty przewagi, które utrzymaliśmy dzięki skuteczności Wlazłego w ataku. Bardzo dobrą zmianę dał od początku tej partii doświadczony Paweł Zagumny. Po autowym ataku Mariusza ponownie był remis. Jednak już w następnej akcji mieliśmy skuteczne zagranie Miki dało nam piłkę setową. Polacy zwyciężyli w trzeciej partii i objęli prowadzenie w meczu dzięki błędowi Brazylijczyków w ataku.

Jako że zwycięskiego składu się nie zmienia, Polska wyszła na czwartą partię tą samą szóstką, jaką kończyła seta poprzedniego. Nasi siatkarze dobrze weszli w grę i nie pozwalali Brazylijczykom na uzyskanie przewagi. Co więcej sami swoją dobrą postawą stwarzali sobie szanse na odskoczenie rywalom. Niestety, dal polskiego zespołu Brazylia nie zamierzała złożyć broni. Błąd Lucasa w ataku dał nam prowadzenie 8:7 na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie na parkiet swoją świetną grę w tym spotkaniu kontynuował Mateusz Mika. Polacy nadal mieli jeden punkt przewagi. Po asie serwisowym Miki Polacy mieli upragnione dwa oczka zapasu. Po złym przyjęciu i błędzie w rozegraniu naszej ekipy straciliśmy naszą przewagę. Stephane Antiga poprosił o czas. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Dotknięta przez Polaków siatka oznaczała punkt dla Brazylii i wyrównanie wyniku. Na drugą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy stanie 16:15. Podopieczni Bernardo Rezende zablokowali Mikę i objęli prowadzenie. Nasz przyjmujący zreflektował się już w następnej akcji i na tablicy znowu widniał remis. Na zagrywce u Brazylijczyków pojawił się Felipe Fonteles. Niezbyt dobre przyjęcie i błąd w rozegraniu sprawiły, że traciliśmy do przeciwników dwa oczka. Po chwili Canarinhos powiększyli przewagę do trzech punktów. Na szczęście dla naszych reprezentantów, Fonteles pomylił się i zagrał w aut. Przechodzącą piłkę natomiast w znakomitym stylu wykorzystał Piotr Nowakowski i prowadzenie Brazylii stopniało do jednego punktu. Atak Winiarskiego i doprowadziliśmy do remisu. Lucarelli popełnił błąd przejścia dołem dający naszemu zespołowi prowadzenie. Blok Mariusza Wlazłego powiększył naszą przewagę. Atak w siatkę Brazylii dał nam piłkę na wagę mistrzostwa świata. Wykorzystał ją Mariusz Wlazły i Polska po raz drugi w historii została mistrzem świata w piłce siatkowej.

Nagrody indywidualne:

Najlepiej przyjmujący: Lucarelli (Brazylia) oraz Murilo (Brazylia)

Najlepszy blokujący: Marcus Boehme (Niemcy) oraz Karol Kłos (Polska)

Najlepszy libero: Jenia Grebennikov (Francja)

Najlepszy rozgrywający: Lukas Kampa (Niemcy)

Najlepszy atakujący: Mariusz Wlazły (Polska)

MVP: Mariusz Wlazły (Polska)

 Brazylia – Polska 1:3 (25:18, 22:25, 23:25, 22:25)

Brazylia: Bruno (3), Sidao (7), Lucas (15), Wallace (18), Murilo (8), Lucarelli (18), Felipe (libero), Mario (libero) oraz Fonteles, Raphael, Visotto (2), Eder

Polska: Nowakowski (10), Winiarski (13), Drzyzga, Kłos (5), Wlazły (14), Mika (22), Zatorski (libero) oraz Zagumny, Konarski (2), Kubiak

Magda Gurban


Komentuj na Facebooku

comments