Jest życie po Kurku i Wlazłym

Michał Kubiak, fot. Kuba Atys dla PKN Olren

Michał Kubiak, fot. Kuba Atys dla PKN Olren

Polacy po horrorze pokonali w Krakowie Rosję w ostatnim dniu Memoriału Huberta Wagnera. Mimo tego to Sborna wygrała całą imprezę.

Bez Mariusz Wlazłego, bez (obrażonego?) Bartosza Kurka Polacy wyszarpali zwycięstwo z Rosją. Co tam jabłka! Bardziej cieszy taka wygrana na boisku.

Jeśli nas pamięć nie myli, to wygraliśmy z Rosją pierwszy raz od 2011 roku. Co tam, że towarzysko! Pierwszy set wyrównany był do pierwszej przerwy technicznej. Potem goście zaczęli sprawiać nam duże trudności swoją zagrywką i wyszli na wyraźne prowadzenie 21:13. Nasi się jeszcze poderwali, doszli na dwa punkty (21:23), ale seta ostatecznie przegrali. Drugi też od początku nam nie szedł, główniej dzięki skutecznemu blokowi postawionemu przez Sborną. Na szczęście przy 9:14 nasi się obudzili i zaczęli odrabiać straty. Duża w tym zasługa Piotra Nowakowskiego, któremu przydarzyła się świetna seria w zagrywce. Gdy z niech zszedł mieliśmy już tylko oczko straty. Remis złapaliśmy w końcówce (19:19) by wygrać do 24 po skutecznym bloku na Sawinie. Trzeci set – bez historii. Sborna prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:6 i do końca kontrolowała grę. Warto odnotować, że w tej partii na parkiecie pojawił się Fabian Drzyzga, który już do końca kierował naszą grą.

W czwartym secie Stephane Antiga wprowadził na plac boju Andrzeja Wronę. W tej odsłonie – a także w tie-breaku – biało-czerwoni wreszcie dyktowali warunki. Prowadzili 8:4, 16:12, 18:13, ale gdy zrobiło się 24:20 to… stanęli. Niestety Rosja doprowadziła do remisu, a nam przed oczami stanęły wszystkie najgorsze koszmary. Na szczęście nasi zachowali zimną krew, a blok Nowakowskiego i Miki dał nam zwycięstwo.

Piąta partia, to kontrola zupełna przy kapitalnym dopingu w Kraków Arenie. Mało kto siedział na swoim krzesełku! Pokonanie Rosjan dało nam drugie miejsce w Memoriale Huberta Wagnera, przed Bułgarią i Chinami.

MVP turnieju został gigant z Rosji – Dmitrij Muserski. My cieszymy się z postawy wałbrzyszanina Krzysztofa Ignaczaka, który zwłaszcza w poniedziałek zagrał świetne zawody i został uznany za najlepszego libero. Igła zwyczajnie jak wino – im starszy, tym lepszy. JG

Polska – Rosja 3:2 (22:25, 26:24, 20:25, 26:24, 15:9)

Polska: Zagumny, Winiarski 11, Kłos 6, Konarski 24, Mika 12, Nowakowski 15, Ignaczak (libero) oraz Drzyzga 3, Kubiak, Możdżonek i Zatorski (libero).

Rosja: Apalikow 7, Grankin 1, Pawłow 17, Spirydonow 9, Sawin 18, Muserskij 13, Gołubiew (libero) oraz Makarow, Biryukow, Wolwicz, Moroz i Zemczenok 2

Memoriał Huberta Wagnera 2014 – nagrody indywidualne

MVP turnieju: Dmitrij Muserski (Rosja)
Najlepszy atakujący: Cwetan Sokołow (Bułgaria)
Najlepszy blokujący: Nikołaj Apalikow (Rosja)
Najlepszy przyjmujący: Aleksiej Spiridonow (Rosja)
Najlepszy zagrywający: Piotr Nowakowski (Polska)
Najlepszy rozgrywający: Siergiej Grankin (Rosja)
Najlepszy libero: Krzysztof Ignaczak (Polska)


Komentuj na Facebooku

comments