Postawić ostatni krok do awansu. A co dalej?

fot. gwardiawroclaw.pl

fot. gwardiawroclaw.pl

W sobotę 29 marca o godz. 18 Gwardia Wrocław podejmie u siebie zespół KU AZS UZ Zielona Góra. Będzie to bezpośrednia rywalizacja o drugie miejsce dające awans do turnieju półfinałowego i możliwość dalszej rywalizacji o I ligę.

Do rozegrania w tej fazie rozgrywek pozostał ostatni mecz. Obecnie wrocławianie mają trzy punkty przewagi nad ekipą z województwa lubuskiego. Zadanie wydaje się być proste – zdobyć minimum jeden punkt, co da nawet przegrana 2:3. Zawodnikom nie wolno jednak wychodzić z tego założenia i od początku muszą dyktować warunki gry. Zielonogórzanie nie są łatwym przeciwnikiem, o czym gwardziści przekonali się przegrywając dwukrotnie na terenie rywala (odpowiednio 2:3 i 1:3). Mecz we Wrocławiu zakończył się zwycięstwem miejscowych 3:1.

Trener Piotr Lebioda po przegranych derbach w Wałbrzychu zapowiedział ostrą walkę o skład. Zawodnicy mieli dwa tygodnie, by pokazać się szkoleniowcowi z jak najlepszej strony i tym samym zapewnić sobie miejsce w wyjściowej szóstce. Derbowy pojedynek na placu gry kończyli nominalni rezerwowi – Maksymilian Zwiech i Jakub Zbybek. Bardzo możliwe, że to właśnie ich ujrzymy w sobotę odpowiednio na środku i libero.

Jak będą wyglądać dalsze rozgrywki przy założeniu, że gwardziści utrzymają drugą pozycję? Wtedy w dniach 2-4 maja rozegrają kolejny turniej. Gospodarz rywalizacji będzie wyłoniony na podstawie konkursu, natomiast jeśli zabraknie chętnych – zostanie wylosowany. Wrocławianie zmierzyliby się ze zwycięzcą I grupy (aktualnie lideruje STS Olimpia Sulęcin), zdobywcą drugiego miejsca w tej samej grupie (KS Morze Bałtyk Szczecin – trzy punkty straty do lidera) oraz dobrze sobie znaną Victorią Wałbrzych. Łatwo więc nie będzie, dlatego podopieczni Piotra Lebiody muszą wrócić na właściwe tory, by powalczyć w półfinale. Pomóżmy im w tym licznie gromadząc się w hali przy ul. Krupniczej!

Agata Udała


Komentuj na Facebooku

comments