Przedpełski zrezygnował

fot. wikipedia

Mirosław Przedpełski zrezygnował z funkcji prezesa PZPS. Wczoraj dostarczył do siedziby związku pismo, które dziś zostało opublikowane na stronie PZPS-u. Przedpełski zaznacza, że robi to „dla dobra siatkówki” i „nie czuje się winny”. Mówi też, że ma problemy z sercem i zaniedbał kolejną operację.

Zastępcą Przedpełskiego zostanie teraz ktoś z obecnego zarządu. Już wcześniej ze stołka wiceprezesa zrezygnował Artur P.

Sąd przedłużył też dziś o kolejne trzy miesiące areszt dla byłego już prezesa.

TREŚĆ CAŁEGO OŚWIADCZENIA

Szanowni Koledzy!

Przyjaciele Polskiej Siatkówki!

Pragnę poinformować Was, że dla dobra Polskiej Siatkówki i Związku podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Aktualna sytuacja osobista nie pozwala mi wpływać na działanie Związku i służyć Siatkówce.

21 września 2014 roku minęło 10 lat od momentu, kiedy po raz pierwszy w bardzo trudnej dla PZPS sytuacji postanowiliście mi powierzyć zaszczytną funkcję Prezesa Federacji.

Mój wieloletni wysiłek i Wasza zdolność do zespołowego współdziałania pozwoliły Nam zorganizować wielkie siatkarskie wydarzenia – finały Ligi Światowej, żeńskich i męskich mistrzostw Europy i wreszcie pierwsze, polskie, historyczne mistrzostwa świata – wreszcie te złote Mistrzostwa Świata.

Aktualna sytuacja Związku, jak nigdy w historii PZPS i innych związków sportowych w Polsce jest najlepszą w historii a PZPS jest stawiany jako wzór w Polsce i na świecie.

Nie czuję się winnym zarzucanego mi czynu i jestem pewien, że w toku postępowania zostanę oczyszczony z zarzutu. Wszystkie moje działania skierowane były dla dobra Związku i Polskiej Siatkówki, a nie korzyści osobistych. Mam nadzieję, że po zakończeniu sprawy będę mógł dalej służyć siatkówce.

Moje zaangażowanie w ostatnim okresie, szczególnie przed Mistrzostwami Świata 2014 odbyło się kosztem stanu zdrowia, który pomimo zaleceń lekarzy zaniedbałem, odkładając termin kolejnej konieczniej operacji serca. Obecna sytuacja, w której się znalazłem pogorszyła mój stan zdrowia, który wymaga pilnego uregulowania.

CZYTAJ TEŻ – Wzięli, czy ich wrobili?

Statut PZPS nie przewiduje instytucji zawieszenia z funkcji Prezesa. Podjąłem więc przemyślaną decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa podyktowaną poczuciem obowiązku i odpowiedzialności za Związek, szeroko rozumiane środowisko, a także moją sytuację zdrowotną.

Moja decyzja wchodzi w życie w dniu doręczenia Wam tego pisma.

Z poważaniem

Mirosław Przedpełski


Komentuj na Facebooku

comments