Puchar dla Skry!

Skra - Resovia 3:1, fot. A. Twardowska

Skra – Resovia 3:1, fot. A. Twardowska

W niewiarygodnym meczu w Orbicie Skra pokonała ZAKSĘ 3:2 i zdobyła siatkarski Puchar Polski 2016.

W pierwszym secie ZAKSA zdemolowała Skrę. Już po chwili prowadziła 5:1, a trener Falasca musiał poprosić o przerwę. Po niej jednak Kędzierzynianie nadal punktowali. Bełchatów miał olbrzymie kłopoty z przyjęciem zagrywki Dawida Konarskiego i na pierwszej przerwie technicznej przegrywał aż 1:8. Hiszpański trener bełchatowian próbował zmianami odmienić losy tego seta, ale nic nie działało. Porażka do 12 była zaskakującym otwarciem finałowego pojedynku we Wrocławiu.

W drugiej partii Skra się pozbierała i szybko wypracowała sobie trzy punkty przewagi (11:8). Gdy ZAKSA tę stratę odrobiła, o czas poprosił Falasca. Po przerwie jego siatkarze wzmocnili blok, zdobyli w ten sposób dwa oczka i na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:13. Końcówka seta podobnie jak wcześniejszego była bardzo zacięta i wyrównana (19:19). Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechyli siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle (25:22). Ostatni punkt w tej partii z lewego skrzydła zdobył Buszek.

W czwartym secie przed przerwą techniczną ZAKSA wyszła na trzypunktowe prowadzenie (8:5). PGE Skra po przerwie na żądanie trenera Falaski zaczęła punkt po punkcie odrabiać straty. Przed drugą pauzą zniwelowała stratę do dwóch punktów (12:14). W dalszej części tej partii drużyna z Kędzierzyna-Koźla utrzymywała dwu-trzypunktowe prowadzenie (17:14). Dzięki dobrej grze w kontrze i bloku siatkarze z Bełchatowa najpierw doprowadzili do remisu (18:18), a chwilę później objęli prowadzenie (20:18). Końcówka tego seta podobnie jak wcześniejszego była zarówno zacięta jak i nerwowa. Dwie ostatnie akcje na swoją korzyść rozstrzygnęli bełchatowianie (28:26).

O tym, kto w tym roku sięgnie po Puchar Polski musiał rozstrzygnąć tie-break. Od pierwszej piłki drużyny walczyły punkt za punkt (3:3). Potem proste błędy w ataku zaczęli popełniać siatkarze z Bełchatowa (8:3). Po zamianie stron ZAKSA kontynuowała swoją dobrą grę (9:5). Zawodnicy z Bełchtowa starali się odrobić straty (9:11) i (11:12). Końcówka piątego i zarazem ostatniego meczu była bardzo zacięta i dostarczyła wszystkim, zawodnikom, trenerom i kibicowm niesamowitych wrażeń (14:11). Dwa ostatnie punkty na wagę zwycięstwa zdobyli siatkarze z Bełchatowa (19:17).

RELACJA za stroną http://www.plusliga.pl/pcup.html <— tam też przeczytacie więcej o meczu finałowym i całym turnieju we Wrocławiu. Zapraszamy też na http://wroclawprzezsiatke.pl/tag/puchar-polski/

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Skra Bełchatów 2:3 (25:12, 23:25, 25:22, 26:28, 17:19)

ZAKSA: Tillie, Konarski, Gladyr, Wiśniewski, Deroo, Toniutti, Zatorski (libero) i Rejno.

Skra: Lisinac, Wlazły, Kłos, Conte, Uriarte, Marechal, Piechocki (libero) oraz Wrona, Janusz, Gromadowski, Rodriguez.


Komentuj na Facebooku

comments