Będzie rewolucja w Impelu

fot. JG

fot. JG

Szykuje się wielka rewolucja w Impelu Wrocław. Wszystko wskazuje na to, że wymieniona zostanie nawet połowa składu.

Mimo tego, że Impel zdobył wicemistrzostwo Polski i zakwalifikował się tym samym do Ligi Mistrzyń, skład drużyny w przyszłym sezonie będzie wyglądał zupełnie inaczej. Większość zawodniczek kontrakty ważne ma do końca maja. Tylko trzy podpisały umowy dłuższe – Agnieszka Kąkolewska, Magdalena Gryka i Joanna Kaczor. Je z pewnością zobaczymy w rozgrywkach 2014/2015. Jest niemal przesądzone, że w drużynie zostanie Katarzyna Mroczkowska. Porozumiała się już z władzami klubu. Musi jeszcze podpisać dokumenty.

W przypadku reszty siatkarek rozmowy trwają, chociaż już teraz jest pewne, że nawet połowa składu może zostać wymieniona.

Prezesi Impela pracują też nad zwiększeniem budżetu, który w minionym sezonie oscylował wokół 7 mln zł. Trudno w tej chwili powiedzieć, czy to się uda i jaką drogą. Wyjścia są dwa – albo kasą rzuci właściciel, czyli firma Impel, albo pojawi się poważny biznesowy partner. W zamian dostałby miejsce w nazwie klubu. Takiemu rozwiązaniu sprzyjają władze klubu, który siedzibę ma teraz na ul. Ślężnej.

Skład ma zostać zamknięty do końca czerwca. Gdybyśmy my mieli oceniać kto zostanie, a kto odejdzie, to w przyszłym sezonie widzielibyśmy we Wrocławiu z pewnością Dorotę Medyńską i Bogumiłę Pyziołek. Co do reszty nie jesteśmy już pewni. Coś nam w każdym razie mówi, że najbliższe dni i tygodnie będą w Impelu gorące.

Więcej dowiecie się z dzisiejszego wywiadu z prezesem Jackiem Grabowskim, który ukazał się w Gazecie Wrocławskiej. Popołudniu przeczytacie go też na gazetawroclawska.pl

JG


Komentuj na Facebooku

comments