Słowacja – Polska 0:5

Stephane Antiga (fot. fivb.org)

Stephane Antiga (fot. fivb.org)

W drugim towarzyskim meczu ze Słowakami Polacy rozbili rywali nietypowo 5:0 nie pozwalając mu ugrać w żadnej partii więcej jak 20 punktów.

Forma biało-czerwonych chyba cały czas jest w górze, bo dość pewnie rozprawili się z rywalami. W pierwszych trzech setach grała pierwsza szóstka; taka, jakiej możemy spodziewać się w meczach mistrzostw Europy. W czwartej i piątej odsłonie wyszli na parkiet rezerwowi. Pograli Artul Szalpuk, Karol Kłos i nasi z Lubina – Grzegorz Łomacz oraz Marcin Możdżonek. Wszyscy spisali się bez zarzutu.

CZYTAJ TAKŻE: Spiridonow usunięty z reprezentacji Rosji!

Dzień wcześniej wygraliśmy 4:1.

Mecze w Warnie zaczynamy w piątek. W fazie grupowej zmierzymy się kolejno z Belgią, Słowenią i Białorusią. Do 1/4 awansuje najlepsza drużyna, a ekipy z miejsc 2-3 zagrają w play-offach o ćwierćfinały.

Słowacja – Polska 0:5 (19:25, 16:25, 20:25, 19:25, 18:25)

Bratysława; 06.10.2015;

Słowacja: Kohut, Patak, Zat’ko, Michalovic, Ogurcak, Ondrovic, Kubs (libero) oraz Krisko, Sopko, Krajcovic i Chrtiansky

Polska: Nowakowski, Kurek, Bieniek, Drzyzga, Kubiak, Mika, Zatorski (libero) oraz Konarski, Kłos, Łomacz, Szalpuk, Możdżonek, Buszek i Gacek (libero)

Relacji nie wrzucamy, bo albo widzieliście mecz, albo wszyscy już tę relację napisali. Przeczytacie ją m.in. TU i TU.


Komentuj na Facebooku

comments