LM: Impel zrobił demolkę

Kibice Impela Wrocław (fot. Filip Susmanek, Impel - nadesłane materiały prasowe)

Kibice Impela Wrocław (fot. Filip Susmanek, Impel – nadesłane materiały prasowe), Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA

Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA Impel Wrocław pokonał na wyjeździe w pierwszym meczu Ligi Mistrzyń 2016 azerski Telekom Baku 3:0. To pierwsza, historczyna wygrana wrocławianek w tych prestiżowych rozgrywkach.

Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 (17:25, 12:25, 24:26)
STATYSTYKI

Telekom: Samadowa 9, Koewa 6, Cleger Abel 5, Iwanowić 6, Muhlsteinowa 1, Rusewa 7, Filipowa (libero) oraz Yagubowa, Azizowa 4 i Hasanowa 1.

Impel: Ptak 4, Kąkolewska 12, Hildebrand 16, Radecka 4, Skowrońska-Dolata 12, Costagrande 9, Durr (libero) oraz Piśla, Kaczor i Sikorska.

Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA. Gdy przypomnimy sobie Impel z poprzednich rozgrywek Ligi Mistrzyń, to przed oczami staje nam nie dorosła drużyna, ale raczej zespół juniorek, który co mecz zbierał bolesną lekcję od starszych koleżanek. Tak bł z Volero Zurych, tak było z Eczacibasi Stambuł. W czwartek role się odwróciły. Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA

Gdy patrzyliśmy na zespół Telekomu – poskładany w większości z anonimowych siatkarek – to tak jak gdybyśmy oglądali Impel sprzed roku. Azerki były pogubione, wystraszone, popełniały banalne błędy i dawały się lać niemiłosiernie zwłaszcza w dwóch pierwszych setach. Żal było tylko utytułowanego serbeskiego trenera Zorana Gajicia, ale z drugiej strony on już dawno rozmienił się na drobne. Nawet Kubanka Ana Cleger Abel jakby się zamieniła z jakąś kadetką na talenty. Jak w filmie „Kosmiczny mecz”. W całym meczu miała 28 proc. skuteczności w ataku.

O pierwszych setach nie ma co pisać – Impel dominował bezwzględnie i wychodziło mu wszystko. Trudna zagrywka, skuteczny blok Kąkolewskiej (która wreszcie, po wielu miesiącach, zagrała dobry mecz – miała sześć punktowych bloków!), rozegranie Radeckiej, któa potrafiła kilka razy zupełnie wyczyścić siatkę. To była poezja. Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA

Dopiero w tej machinie zatarło się coś w trzeciej partii, chociaż początkowo nic na to nie wskazywało. Impel prowadził dwoma-trzema oczkami aż w połowie seta słapał zadyszki i gospodynie odskoczyły na pięć punktów. Wydawało się, że przyjezdne będa potrzebowały czwartego seta, bo Telekom miał cztery piłki setowe (20:24). Impel jednak pokazał charakter i grając koncertowo wygrał sześć akcji z rzędu a ceły mecz 3:0.

Prawdę mówiąc gdyby nie mordercza podróż do Szczecina, to bylibyśmy spokojni, że z Chemikiem uda się urwać przynajmniej punkt. 16 godzin w samolocie i w autobusie oraz trzy godziny różnicy strefy czasowej mogą zrobić swoje. Nie mniej jednak Nicola Negor pierwszy raz w tym sezonie pokazał, jak olbrzymią siłę może mieć ta drużyna, jeśli dostanie jeszcze kilka tygodni czasu na zgranie. W Baku desygnował w pierwszej szóstce na parkiet takie zestawienie, które naszym zdaniem już przed sezonem trzeba było uznać za optymalne. A na przykład Carolinie Costagrande jeszcze trochę brakuje do optymalnej formy (32 proc. skuteczności w ataku). Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA

Trudno nam którąś z Impelek indywidualnie wyróżnić. Jeśli jednak przystawiliby nam pistolet do skroni, to wskazalibyśmy chyba Radecką. Znów świetnie rozgrywała.

Telekom Baku – Impel Wrocław 0:3 WYNIK RELACJA

Komentuj na Facebooku

comments