Winiarski: Byliśmy sparaliżowani [OPINIE]

Od lewej: Michał Winiarski, Stephane Antiga, Slobodan Kovac i Mir Saeid Marouflakrani (fot. fivb.org)

Od lewej: Michał Winiarski, Stephane Antiga, Slobodan Kovac i Mir Saeid Marouflakrani (fot. fivb.org)

– To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, szczególnie po trzech ostatnich przegranych meczach. Pokazaliśmy charakter – stwierdził kapitan naszej reprezentacji Michał Winiarski. W piątek Polska pokonała 3:1 Iran w przedostatnim meczu fazy zasadniczej Ligi Światowej i wciąż zachowała szanse na awans.

Michał Winiarski, kapitan reprezentacji Polski

To zwycięstwo było bardzo ważne. Potrzebowaliśmy go szczególnie po tych trzech ostatnio przegranych meczach. Pokazaliśmy dziś charakter. Pierwszy set znów był nerwowy. Widać było, że czujemy presję. Byliśmy sparaliżowani i nie graliśmy tak jak chcieliśmy. Cieszę się, że – mimo czasem ostrej walki – wyszliśmy z tego obronną ręką. Musimy jednak wykorzystywać więcej swoich szans, bo w III i IV secie o mało nie doprowadziliśmy do sytuacji, w której wygrana mogłaby nam uciec.

Polska – Iran 3:1. Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z meczu

Momentem przełomowym w tym meczu był II set. Graliśmy wtedy punkt za punkt, Iran wyglądał fantastycznie. Czasem bronili takie piłki, że można było się załamać… My jednak wykonujemy na treningach taką pracę, która musi przynieść efekty. Ważne, że w trudnym momencie się odbudowaliśmy, bo na mistrzostwach świata też mogą zdarzać się takie sytuacje.

Polska – Iran 3:1. ZOBACZ naszą relację na żywo

Slobodan Kovac, trener Iranu

Przestaliśmy właściwie grać po pierwszym secie. Może dlatego, że mamy już zapewniony awans do finału. Jeśli chcemy jutro wygrać, musimy zmienić naszą mentalność. Gratuluje Polakom, bo zagrali bardzo dobrze w trzech setach. To nie był ten Iran co zazwyczaj.

Kibice nie mieli tu raczej znaczenia. Przegraliśmy, bo przestaliśmy dobrze grać po I secie. Oczywiście – atmosfera tutaj jest fantastyczna, ale trener Antiga może powiedzieć, jak jest w Teheranie. Wiedzieliśmy, jak będzie tu wyglądał doping, ale tak jest we wszystkich krajach, w których siatkówka stoi na wysokim poziomie. Podobnie byłoby w Rosji czy w Brazylii, a dziś widziałem sporo wolnych krzesełek na trybunach.
(wtrąca się Antiga) Potwierdzam – w Iranie było głośniej niż tutaj, chociaż atmosfera w Gdańsku była świetna.

Przestały nam działać przyjęcie i zagrywka. W trakcie spotkania zdarzyła nam się kontuzja, ale oczywiście trzeba sobie z tym radzić. Ciężko wymienić jeną przyczynę porażki.

Stephane Antiga, trener Polski

Bardzo się cieszę z postawy drużyny mimo tych niedawnych trzech przegranych. Pokazaliśmy prawdziwy charakter, ale wiem, że obie drużyny mogą grać znacznie lepiej niż dzisiaj.

Jestem zadowolony z gry libero. Zatorski dobrze przyjmował zagrywkę, Ignaczak dobrze bronił. Jestem zadowolony z tego rozwiązania. Paweł ostatnio nie bronił tak dobrze jak potrafi i dlatego zdecydowałem się na takie wyjście. To był test. Nie wiem, jak to będzie wyglądać w przyszłości.

Kontuzja Mariusza Wlazłego nie wygląda tak źle. Zobaczymy rano, bo wtedy najbardziej boli. Mam nadzieję, że jutro będzie mógł zagrać.

Jakub Guder


Komentuj na Facebooku

comments