Włochy – sylwetki finalistów MŚ

Siatkarze z Półwyspu Apenińskiego są zaliczani do grona faworytów tegorocznych Mistrzostw Świata. Ogromny potencjał drzemiący w tej drużynie może przerodzić się w medal.

WŁOCHY (3. miejsce w rankingu FIVB)

Trener: Mauro Berruto (od 2011r.) -jego poprzednikiem na tym stanowisku był Andrea Anastasi, który zakończył pracę z kadrą po kiepskim występie w Lidze Światowej (6. miejsce). Berruto wcześniej był szkoleniowcem reprezentacji Finlandii (2007-2010) oraz włoskiego zespołu Lube Macerata (2010-2011).

Największe sukcesy:

Igrzyska Olimpijskie
złoty medal –
srebrny medal – 1996, 2004
brązowy medal – 1984, 2000, 2012

Mistrzostwa Świata (występ w 14 turniejach)
złoty medal – 1990, 1994, 1998
srebrny medal – 1978
brązowy medal –

Miejsce w tabeli wszech czasów: 2

Mistrzostwa Europy (występ w 26 turniejach – najwięcej wśród wszystkich zespołów)
złoty medal – 1989, 1993, 1995, 1999, 2003, 2005
srebrny medal – 1991, 2001, 2011, 2013
brązowy medal – 1948, 1997

Liga Światowa ( występ w 24 turniejach)
złoty medal – 1990, 1991, 1992, 1994, 1995, 1997, 1999, 2000
srebrny medal – 1996, 2001, 2004
brązowy medal – 1993, 2003, 2013

Puchar Świata
złoto – 1985
srebro – 1989, 2003
brąz – 1999

Puchar Wielkich Mistrzów
złoto – 1993
srebro –
brąz – 2005

Pierwsze ważne osiągnięcie reprezentacji Włoch to brąz w Mistrzostwach Europy w 1948 r. Następnie przyszło srebro w Mistrzostwach Świata (1978r.) oraz drugie miejsce w Pucharze Świata (1989r.). Prawdziwą eksplozję sukcesów przyniosły lata 90′, które śmiało możemy nazwać złotą dekadą Włochów. W przeciągu tego czasu Azzurri trzykrotnie zostali mistrzami świata, trzy razy wygrali Mistrzostwa Europy, zdobyli srebro na Igrzyskach Olimpijskich (Atlanta, 1996 r.) oraz aż siedmiokrotnie stawali na najwyższym stopniu podium Ligi Światowej. Dzięki tak licznym sukcesom uzyskali tytułu absolutnej potęgi w świecie volleya. O sile tamtego zespołu stanowili m.in. Andrea Gardini, Lorenzo Bernardi czy Andrea Zorzi, a szkoleniowcami byli Julio Velasco i Andrea Anastasi.

Początek XX wieku to kolejne – choć mniej liczne – osiągnięcia Włochów. W 2000r. zwyciężyli w Lidze Światowej, co udało im się powtórzyć rok później. Rok 2002 jako pierwszy nie przyniósł żadnego sukcesu na arenie międzynarodowej. Szczególny zawód przyniosły mistrzostwa Świata, które reprezentacja ukończyła na 5. miejscu. Na szczęście kolejne dwanaście miesięcy to rekompensata w postaci zwycięstwa w mistrzostwach Europy, srebra w Pucharze Świata oraz brązu w Lidze Światowej. Skład Włoch tworzyli wtedy m.in. Andrea Sartoretti (MVP i najlepszy zagrywający ME),  Luigi Mastrangelo (najlepszy blokujący ME), Samuelle Papi (najlepszy przyjmujący ME). Po sezonie 2005 coś zacięło się w stworzonej do zwyciężania maszynie zwanej reprezentacją Włoch. W mistrzostwach Europy  nie udało się zdobyć żadnego medalu (Rosja 2007 oraz Turcja 2009). Także z igrzysk w Pekinie Włosi wrócili z pustym rękami. Nawet w Lidze Światowej, w której wcześniej absolutnie dominowali, w latach 2005-2012 nawet nie stanęli na podium! Sposobem na przerwanie tej fatalnej passy miały być Mistrzostwa Świata rozgrywane w Rzymie w 2010 r. Włosi jednak przegrali brąz z Bułgarami, co jeszcze pogorszyło i tak już bardzo złą atmosferę wokół teamu.

Dopiero przejęcie zespołu przez Mauro Berruto w 2011 r. znacznie zmieniło sytuację. Już w pierwszym roku pracy poprowadził swoich podopiecznych do srebra w ME. Wyrazistym przejawem powrotu Włochów na szczyt był brąz przywieziony z IO w Londynie, rok później cieszyli się ze srebra w ME oraz brązu w Lidze Światowej.

Skład reprezentacji Włoch na MŚ:

Rozgrywający: Michele Baranowicz, Dragan Travica

Atakujący i przyjmujący: Giulio Sabbi, Ivan Zaytsev, Jiri Kovar, Filippo Lanza, Simone Parodi, Luca Vettori

Środkowi: Simone Anzani, Emanuele Birarelli, Simone Buti, Mateo Piano

Libero: Salvatore Rossini, Massimo Colaci

Nasz typWłosi bez problemu wyjdą ze swojej łatwej grupy, natomiast schody zaczną się w drugiej fazie. Tam grupa D połączy się z grupą A, w której zagrają m.in. Polacy, Argentyńczycy i Serbowie. Nawet jeśli Włochom uda się przejść dalej, to wróżymy koniec ich przygody z MŚ w trzecie fazie, czyli jeden schodek przed półfinałami.

Agata Udała


Komentuj na Facebooku

comments