Wspomnienie kibica rywali o Sudetach

Wraz z nowym rokiem siatkarski Dolny Śląsk obiegła informacja o wycofaniu z rozgrywek Sudetów Kamienna Góra. To zespół, który jeszcze dwa lata bił się o awans do I ligi. I chociaż był – co prawda krótko – rywalem klubu z mojego miasta, to jednak wielka szkoda, że nie będzie już MKS-u w lidze.

Victoria PWSZ Wałbrzych – Sudety Kamienna Góra 3:2

Jeszcze dwa-trzy lata temu biły się Sudety o awans do I ligi mając w swoim składzie m.in. Macieja Zająca i Marcina Ciesielskiego, czyli zawodników z „plusligową” przeszłością w barwach wrocławskiej Gwardii. O awans ten MKS rywalizował z zespołem z mojego rodzinnego miasta – MKS-em Syców. Ich spotkania w II lidze zawsze wywoływały masę emocji, głównie dzięki wspaniałym i – czasem do przesady – żywiołowym kibicom z Kamiennej Góry. By przeciwstawić się ich dopingowi sycowska hala zapełniała się do ostatniego miejsca.

Zrządzenie losu sprawiło, że Syców nie wystartował do rozgrywek, a Sudety wycofały się w ich połowie. W ten sposób w męskiej II lidze Dolnemu Śląskowi zostało trzech przedstawicieli. Życie nie znosi pustki. W przyszłym sezonie na tym szczeblu rozgrywek pojawi się nowy zespół. Oby to była tylko drużyna z regionu.

O wycofaniu drużyny przeczytasz także:

II liga w Kamiennej Górze umarła!

Sudety już nie zagrają – Strefa Siatkówki

Jakub Guder


Komentuj na Facebooku

comments