Wybierz z nami siatkarskie wydarzenie roku na Dolnym Śląsku!

Wszelkiego rodzaju plebiscyty cieszą się na przełomie roku zawsze ogromną popularnością. Wybieramy sportowca roku, działacza roku, trenera roku, odkrycie rozczarowanie… Uwielbiamy głosować i wybierać. A że siatkarski rok na Dolnym Śląsku był całkiem bogaty to i my postanowiliśmy zorganizować plebiscyt. Ogłaszamy zatem: rusza I Plebiscyt na Najważniejsze Siatkarskie Wydarzenie na Dolnym Śląsku w minionym roku. Organizator: Wrocław przez Siatkę.

Usiedliśmy i wybraliśmy. 10 wydarzeń, które naszym zdaniem były w 2010 roku najważniejsze. Oprócz imprez rangi światowej znalazły się również te lokalne. Chcemy bowiem docenić także siatkówkę przez małe “s”, bo to przecież od niej się wszystko zaczyna. Na dodatek Dolny Śląsk może pochwalić się całą paletą dawnych gwiazd, które na różne sposoby wciąż udzielają się w siatkarskim światku. Oprócz zajść czysto sportowych zauważamy też wydarzenia promocyjne, bo to w dzisiejszym świecie element do sukcesu niezbędny.

Ostateczny wybór pierwszej piątki powierzamy Wam nasi czytelnicy. Głosować możecie u góry ekranu, gdzie zamieściliśmy ankietę. Klikamy do końca stycznia. Sprawca lub bohater wydarzenia, które otrzyma największą liczbę głosów, nagrodzony zostanie symboliczną statuetką/rzeźbą/dyplomem. Nad projektem pracujemy (na ewentualne sugestie czekamy na wroclawprzezsiatke@gmail.com) i mamy nadzieję wkrótce go przedstawić. Dodatkowo oczywiście porozmawiamy ze zwycięzcą, a ów wywiad będzie można przeczytać na naszym blogu.

Oto nasze typy:

Tramwaj Impel Gwardii – Impel Gwardia Wrocław obok Śląska stała się najbardziej rozpoznwalnym klubem wrocławskim w Polsce. W mieście też coraz więcej kibiców chodzi na siatkówkę. Rozszerzeniem marketingowych działań klubu jest z pewnością tramwaj, na którym widnieje wizerunek zespołu Rafała Błaszczyka. Można go oglądać najczęściej na trasie Biskupin – Pilczyce.

Joanna Wołosz na mistrzostwach świata – młoda rozgrywająca przebojem wdarła się do pierwszej szóstki Impel Gwardii, a potem przebojem została czołową rozgrywającą ligi i dość niespodziewanie wzięła udział w siatkarskich MŚ Japonia 2010. Jerzy Matlak z jej usług korzystał wprawdzie rzadko, ale takiego doświadczenia na starcie profesjonalnej kariery zazdrości jej na pewno nie jednak koleżanka.
 

Anna Witczak w Impel Gwardii – od paru lat bywało raczej tak, że albo Gwardia w swoim składzie reprezentantek Polski nie miała, albo sobie je po prostu wychowywała. Teraz udało się działaczom kadrowiczę do Wrocławia ściągnąć i to z wicemistrza Polski, Muszynianki. Anna Witczak, brązowa medalistka ME 2009 powinna być sporym wzmocnieniem Impel Gwardii. Jej nazwisko i osiągnięcia robią wrażenie.
 
Międzynarodowy turniej w Twardogórze z udziałem klasowych drużyn z Europy – Impel Gwardia Wrocław dzięki sukcesom w Challenge Cup stała się zespołem rozpoznawalnym w Europie. To na pewno pomogło w sprowadzeniu do Twardogóry wysokiej klasy zespołów. Na Dolnym Śląsku oprócz uczestników Final Four w Dreźnie, Dresdner SC i Asterixu Kieldrecht zjawiły się też uczestniczki Ligi Mistrzyń, VK Prostejov. Kibice mogli dzięki temu zobaczyć kawał dobrej siatkówki!

65 lat Gwardii Wrocław i mecz “chłopców Pałacszewskiego” Takiego gwiazdozbioru leciwa hala przy Krupniczej dawno nie widziała. Barański, Baranowicz, Ciaszkiewicz, Kuncewicz, Marszałek, Mielnikiewicz, Milewski, Olszewski, Skup, Ludkowski, Gościniak. No i Władysław Pałaszewski, który znów zasiadł na trenerskiej ławce i pokazał, że nadal świetny z niego dyrygent. Już czekamy na 70 urodziny Gwardii.
 

Mecz Gwardia Wrocław – Victoria Wałbrzych 3:2 na Krupniczej, czyli pojedynek dwóch najbardziej utytułowanych klubów na Dolnym Śląsku. Gdy się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Janusz Ignaczak i Ireneusz Kłos jako szkoleniowcy. Pięć zaciętych setów, kontrowersyjne decyzje sędziów i dwie drużyny-legendy Dolnego Śląska. Ten mecz to z pewnością wydarzenie tego sezonu w II lidze mężczyzn.
 
Dwie wygrane Polaków w Lidze Światowej z Argentyną w Hali Stulecia Liga Światowa od paru ładnych lat wzbudza w Polsce wielkie emocje. Na meczach hale są pełne, biało-czerwoni doświadczają wyjątkowego dopingu, jednym słowem: święto siatkówki trwa w najlepsze. Nie inaczej było w tym roku we wrocławskiej Hali Stulecia, gdzie grającym w nieco osłabionym składzie Polacy dwukrotnie nie dali szans Argentyńczykom.
 
Wygrana Gwardii Ireneusza Kłosa w rozgrywkach III ligi i powrót na szczebel międzyregionalny. Czyli powrót z zaświatów. Gdy drużyna wycofała się do III ligi prezes Mariusz Żebrowski mówił, że robią krok wstecz, by zrobić dwa do przodu. No i ta druga liga – chociaż niewywalczona na boisku – jest jednym krokiem w przód. Doceniamy. Czekamy na drugi.
 
Impel Gwardia w Final Four Challenge Cup – w dolnośląskiej siatkówce było to wydarzenie historyczne! Wreszcie jakiś wrocławski zespół dotarł do Final Four rozgrywek europejskich. Gwardzistki w gronie SC Dresdner, Asterix Kieldrecht i Galatasaray Stambuł okazały się najsłabsze, ale sam udział w dreźnieńskim finale to wielki sukces podopiecznych Rafała Błaszczyka.
 
Prezentacja Impel Gwardii i pierwszy mecz sezonu z Organiką Łódź. Po marej frekwencji na zakończenie poprzedniego sezonu nikt nie spodziewał się pełnej Orbity w pierszym meczu PlusLigi Kobiet. Tymczasem zorganizowana chwilę wcześniej prezentacja drużyny w Magnolii, a potem sam mecz z różnymi atrakcjami dla kibiców sprawiły, że ludzie zaczęli chodzić na Gwardię nie by zobaczyć rywalki, ale żeby dopingować nasze. To wielki sukces władz klubu. Teraz wystarczy wygrywać.
Zapraszamy do głosowania!
Jakub Guder
Tomasz Szuchta

Komentuj na Facebooku

comments